8 lutego 2018

Dietetyk radzi TŁUSTY czwartek :)

Tłusty czwartek… czyli najlepszy czas na pączki!

Z punktu widzenia dietetycznego pączek to połączenie dużej ilości cukru i tłuszczu . Taka mieszankę nie bez powodu, zwykło się nazywać bombą pustych kalorii. Pączki jako produkt przetworzony cechują się wysoką smakowitością i niskim indeksem sytości, dlatego zjedzenie jednego skutecznie zachęca nas do sięgnięcia po kolejną porcję. Warto przypomnieć, że pączki, jak powszechnie wiadomo nie należą do żywności o wybitnych walorach prozdrowotnych ;)

Jeden przeciętnej wielkości pączek (80g) z marmoladą to

341 kilokalorii,

niespełna 6 gramów białka,

ponad 50 gramów węglowodanów

około 13 gramów tłuszczu

Aby spalić taką ilość dodatkowej energii możemy:

jeździć na rowerze (18 km/h) przez 40 minut

spacerować (szybko) przez 80 minut

pływać stylem klasycznym (szybko) przez 30 minut

biegać – bardzo szybko (14 km/h) przez 20 minut

intensywnie ćwiczyć na siłowni przez 40 min

leżeć przez 9 godzin i 40 minut 

Jako dietetyk uważam, że dzień święty należy święcić tak jak tradycja nakazuje! Zjedzenie jednego czy nawet kilku pączków w ciągu tego wyjątkowego dnia nie spowoduje, że na drugi dzień nie zmieścimy się w ulubione spodnie. Pamiętać należy, że we wszystkim trzeba zachować umiar więc po pączkowej uczcie warto wybrać się na trening i spalić nadprogramowe kalorie!